Niejednokrotnie w sytuacji gdy dojdzie do uszkodzenia auta w wyniku wypadku drogowego, za które odpowiedzialny jest kierujący innym pojazdem, poszkodowany zgłasza szkodę w towarzystwie ubezpieczeniowym sprawcy i choć ubezpieczyciel uznaje swoją odpowiedzialność co do zasady to jednocześnie zaniża należne odszkodowanie. Najczęściej u podstaw obniżenia wysokości odszkodowania leży zaniżona kalkulacja naprawy auta, a w przypadku gdy naprawy dokonano ubezpieczyciel ogranicza wysokość odszkodowania do wysokości poniesionych kosztów naprawy.
Przedmiotem niniejszego wpisu będzie wyjaśnienie w jakiej granicach można dochodzić od ubezpieczyciela odszkodowania w przypadku naprawy uszkodzonego auta bądź jego sprzedaży w stanie uszkodzonym.
Za co odpowiada ubezpieczyciel
Generalną zasadą jest, że ubezpieczyciel naprawiając szkodę powinien wypłacić poszkodowanemu odszkodowanie, które obejmuje:
- straty, które poszkodowany poniósł, oraz
- korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
Tym samym, w przypadku szkody w pojeździe, poszkodowany może domagać się od ubezpieczyciela odszkodowania obejmującego poniesione koszty prac naprawczych wykonanych w wybranym przez niego warsztacie samochodowym, o ile są one niezbędne i ekonomicznie uzasadnione.
Koszty naprawy auta
Przyjmuje się przy tym, na bazie bogatego dorobku judykatury, że koszty niezbędne to takie koszty, które zostały poniesione w wyniku przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu jego technicznej używalności istniejącej przed wyrządzeniem szkody przy zastosowaniu technologicznej metody odpowiadającej rodzajowi uszkodzeń pojazdu mechanicznego. Zaś za koszty ekonomicznie uzasadnione traktuje się koszty ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy dokonujący naprawy samochodu.
Możliwość wyboru zakładu naprawczego
Ubezpieczony ma swobodny wybór zakładu, który dokona naprawy auta, jak i zakupu części u dowolnego sprzedawcy, przy czym jeżeli te koszty naprawy i zakupu części są niezbędne i ekonomicznie uzasadnione to winny zostać poszkodowanemu wypłacone nawet jeżeli byłyby wyższe od cen przeciętnych, o ile tylko odpowiadają cenom stosowanym przez usługodawców na lokalnym rynku (tak np. opiniował Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 r. , sygn.akt III CZP 32/03).
Górna granica odszkodowania
Ubezpieczyciele bardzo często powołują się na art. 8241 kodeksu cywilnego stanowiący, że o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Na tej podstawie – w przypadku naprawy auta – sądy przyjmują niekiedy, że odszkodowanie nie powinno – co do zasady – przewyższać kosztów faktycznie poniesionych na naprawę auta.
Brak obowiązku naprawy
Dla tych poszkodowanych, którzy nie mają dostatecznych środków na naprawę auta dobrą wiadomością jest to, że mogą się domagać odszkodowania od ubezpieczyciela nawet jeżeli auta nie naprawią. Oczywiście wymaga to wykazania przez nich odpowiednimi środkami dowodowymi wysokości szkody. Tym niemniej jednak dla powstania obowiązku odszkodowawczego bez znaczenia pozostaje to czy naprawa została dokonana czy też nie. W orzecznictwie podkreśla się bowiem, iż szkoda powstaje zwykle w chwili wypadku komunikacyjnego i podlega naprawieniu według zasad określonych w art. 363 § 2 kodeksu cywilnego. Obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawiać (patrz uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., sygn.akt III CZP 68/01 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1988 r., sygn.akt I CR 151/88).
Odszkodowanie gdy naprawa auta jest niemożliwa
W dniu dnia 11 września 2024 r. Sąd Najwyższy wydał uchwałę o sygn. III CZP 65/23, w której określił jak należy ustalać odszkodowanie w sytuacji gdy naprawa auta jest niemożliwa z powodu działań poszkodowanego, co ma miejsce np. w razie zbycia pojazdu w stanie uszkodzonym lub jego uprzedniego naprawienia. Sąd uznał, że nie jest możliwe żądanie zapłaty odszkodowania obliczonego jako równowartość nieponiesionych kosztów przyszłej naprawy pojazdu czyli obliczonego według tzw. metody kosztorysowej. Uznał natomiast , że należy ustalić wysokość należnego odszkodowania metodą dyferencyjną.
Odszkodowanie w przypadku naprawy auta
W wielu przypadkach, naprawa auta dokonywana jest przez samego poszkodowanego albo jego znajomych sposobem gospodarczym i niejednokrotnie przy zastosowaniu nieoryginalnych części zamiennych, a więc kosztem dużo niższym niż miałoby to miejsce w sytuacji skorzystania z usług wyspecjalizowanego warsztatu naprawczego. W takiej sytuacji poszkodowany ma również prawo do pełnego odszkodowania. W jednym z ostatnich postanowień Sąd Najwyższy odmawiając podjęcia uchwały wyjaśnił bowiem, że ubezpieczyciel ma obowiązek wyrównać poszkodowanemu powstały w jego majątku uszczerbek w pełnej wysokości pomimo faktu naprawy auta.
Co więcej od dłuższego czasu przyjmuje się, że jeżeli poszkodowany naprawia swój pojazd niższym kosztem niż przeciętny uzyskując dobrowolne świadczenia osób trzecich na swoją rzecz (nieodpłatne usługi naprawcze) to takie dobrowolne świadczenia nie podlegają zaliczeniu na poczet należnego odszkodowania, nie służą one bowiem zwolnieniu osoby odpowiedzialnej z obowiązku naprawienia szkody, lecz mają na celu nieodpłatne przysporzenie korzyści poszkodowanemu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r., sygn.akt I CSK 185/05).
Nadmienię również, że nawet w przypadku naprawy przeprowadzonej w autoryzowanym zakładzie mechanicznym, zgodnie z technologią producenta oraz przy użyciu nowych, oryginalnych części pojazd naprawiany jest z reguły wart mniej niż pojazd, który nigdy wcześniej nie był uszkodzony, a tym samym nawet w przypadku tak dokonanej naprawy odszkodowanie nie jest wykluczone.
Tym bardziej wypłacone odszkodowanie nie może zostać pomniejszone w razie dokonania prowizorycznej naprawy uszkodzonego auta.
Odszkodowanie w przypadku zbycia uszkodzonego auta
Okoliczność sprzedaży auta przed podjęciem przez ubezpieczyciela decyzji o wypłacie odszkodowanie w żaden sposób nie pozbawia poszkodowanego prawa do wypłaty odszkodowania w tym przypadku – w wysokości odpowiadającej hipotetycznym kosztom naprawy. Innymi słowy, poszkodowany może po dacie sprzedaży auta nadal żądać odszkodowania w wysokości odpowiadającej niezbędnym i uzasadnionym ekonomicznie kosztom przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego. Co bardzo istotne, zdaniem sądów, nie ma w takiej sytuacji żadnych podstaw do ograniczenia wysokości odszkodowania do różnicy pomiędzy wartością samochodu przed dniem uszkodzenia go w wyniku wypadku komunikacyjnego a otrzymaną od nabywcy ceną sprzedaży auta.
Ograniczenie wysokości odszkodowania
Na ograniczenie wysokości dochodzonego przez poszkodowanego odszkodowania mają jednakże wpływ działania powodujące zwiększenie się zakresu szkody. Podkreślić bowiem trzeba, że zgodnie z treścią art. 354 § 2 kodeksu cywilnego poszkodowany jako lojalnie działający wierzyciel ma wręcz obowiązek tak współdziałać w procesie likwidacji szkody aby ograniczać wysokość czy zakres świadczenia odszkodowawczego ubezpieczyciela tj. nie powinien przykładowo kupować części nowych w najdroższych punktach sprzedaży przy wiedzy, że te same części w innym punkcie kosztują mniej.
Czy odszkodowanie może być wyższe niż wartość samochodu?
Poszkodowany nie może żądać zapłaty kosztów hipotetycznej restytucji wówczas gdy przywrócenie stanu poprzedniego byłoby niemożliwe albo też pociągało za sobą nadmierne trudności lub koszty. Koszty naprawy uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym pojazdu, przewyższające jego wartości sprzed wypadku, są kosztami nadmiernymi w rozumieniu art. 363 § 1 kodeksu cywilnego (tak np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2018 r. oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2018 r., II CNP 41/17).
Ile czasu ma ubezpieczyciel na naprawę szkody?
Kto powinien udowodnić wysokość odszkodowania?
Stosownie do treści art. 6 kodeksu cywilnego ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy obciąża stronę, która z faktów tych wywodzi skutki prawne, a więc de facto poszkodowanego. Nie wystarczy zatem powołać się w procesie na wskazane wyżej poglądy sądów, trzeba bowiem w każdym przypadku – za pomocą stosownych środków dowodowych – wysokość szkody udowodnić, odpierając przy tym argumentację i liczne zarzuty ubezpieczyciela.
Przedawnienie roszczenie o wypłatę odszkodowania
Możemy mówić w zasadzie o dwóch terminach przedawnienia tj.
- 3-letnim od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie za nią odpowiedzialnej,
- 10- letnim od dnia zdarzenia wyrządzającego szkodę jeżeli szkodę wyrządzono czynem niedozwolonym czyli w powstała ona np. w rezultacie wypadku komunikacyjnego.